Niczyja
RSS
środa, 09 maja 2012
NIE PAMIĘTAM

Pamięci moja nie sięga takiego stanu jaki trwa u mnie od dłuższego czasu, mój poziom libida jest nawet rzec mogę na poziomie "minusowym"... Słupki spadają z dnia na dzień... Przeraża mnie to.

Powinnam coś z tym zrobić... zawsze byłam wulkanem....

Hmm... no tak przecież każdy krater ma swoje wyciszenie, może przyszedł i czas na mnie???!!!

 

12:51, caracas11
Link Komentarze (3) »
środa, 25 kwietnia 2012
PAJĄK

Straszył mnie obrzydliwiec od samego rana jak tylko przyszłam do biura, siedział na futrynie i pewne miał wielką frajdę, że małego potworka się boje. Mój strach zawsze jest wielki jak widzę małe paskudztwa z długimi nóżkami... nie żebym coś miała do długich nóżek, sama owe posiadam, ale te ich są okropne, tak okropne, że aż mi dreszcze przechodzą po całym ciele:((((((

Straszył mnie przez całą godzinę, jak na złość nie było nikogo kto mógłby go odstawić w każde inne miejsce tylko nie tam gdzie przebywam ja... Aż tu nagle wchodzi mój ulubiony Pan Listonosz, mój wybawca strachu i lęku, który to przetransportował obrzydliwca w miejsce poza moim zasięgiem...

   Bardzo dziękuje raz jeszcze Panie Listonoszu:)))

 

 

 

10:14, caracas11
Link Komentarze (1) »
wtorek, 24 kwietnia 2012
JUTRO

 

10:15, caracas11
Link Komentarze (5) »
środa, 18 kwietnia 2012
CZTERY METRY KWADRATOWE

Jestem bardziej niż wściekła, jestem tak bardzo wkurwiona, że jak bym dopadła gościa od zakładania płytek (patrz mój brat) to rozszarpałabym go na drobne kawałeczki... Jak kurwa mać można zakładać cztery metry kwadratowe płytek 3 dni....  to tylko zdolności mojego rodzonego brata... całe szczęście, że te popierdolone geny nie są nasze wspólne... Ni huj, nic nie mamy wspólnego, ma on szczęście, że dzisiaj nie było mnie na mieszkaniu bo z pewnością nauczyłby się latać. Wypierdoliłabym go ale nie przez drzwi tylko, przez okna może gdyby pizgnął z trzeciego pietra zacząłby myśleć mózgiem... chociaż coraz częściej wątpię w to, czy w ogóle mój brat jest wyposażony w mózg!!!

Przez jego ślamazarstwo jestem opóźniona w przeprowadzce kilka dni... czyli jak dla mnie całą wieczność...

Kurwa mać!!!

 

 



20:28, caracas11
Link Komentarze (4) »
czwartek, 12 kwietnia 2012
HAWAJSKIE SŁOŃCE

 "Tatusiu zdecydowałem się na hawajskie słońce, bo ten kolor spowoduje, że będzie mi się spokojnie spało..."

 

Pokój pomalowany:)

 


14:33, caracas11
Link Komentarze (1) »
środa, 11 kwietnia 2012
ŻONY

Gdzie nie kliknę na blog pisany przez mężczyznę to zaczyna mnie brać cholera. Każdy z facetów narzeka jakie to ich żony są toksyczne, wredne, pojebane, niewierne etc.; Jeżeli tak okropne są to po co trwają w tych związkach czemu one mają służyć jeżeli jedno na drugie działa negatywnie. Często pojawia się tylko jedno wytłumaczenie.... DZIECI... owszem jest to owoc miłości (według mnie), zastanawiam się czy któreś z rodziców zapytało się swojemu dziecku czy ono jest szczęśliwe w rodzinie, gdzie mama z tatą śpią osobno, gdzie mama z tatą nie przytulają się, gdzie mama z tatą zamiast rozmawiać drą na siebie papy... podejrzewam, że nikt nie zapytał.

Jeżeli ktoś decyduje się po różnych kryzysach małżeńskich większych czy mniejszych na rozpoczęcie "nowego" życia to niech będzie konsekwentny swoich decyzji... jeżeli któreś ze stron (wyczytałam, że najczęściej żony) nie dotrzymują danego słowa "postanowienia poprawy" a dbanie o poprawne relacje zostało zatarte już na samym starcie "nowego" życia to cóż niech bardziej inteligentny z dwojga postawi kropkę nad "i" kończąc to co tak bardzo Was wyniszcza!!!

 

 

09:49, caracas11
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 02 kwietnia 2012
CZERWONY

Jestem już w posiadaniu swojego mieszkanka... szczęście i radość  jakie ze mnie pała jest niewyobrażalnych rozmiarów... nie dowierzam, że je mam, zresztą nie tylko ja... spora część rodziny od strony męża też nie dowierza i jest w lekkim szoku, no bo przecież już mamy jedno mieszkanie... więc po co nam drugie :)))) a no właśnie po to :)))

Kolejne moje marzenie się spełniło, jeszcze tylko mała modernizacja i po świętach się wprowadzamy... tylko jak tu przemówić "Małemu Księciu", że kolor czerwony nie jest odpowiednim kolorem do jego pokoju... no jak to zrobić skoro on tak bardzo chce??? :)

 

 

11:24, caracas11
Link Komentarze (6) »
środa, 28 marca 2012
PRZYTULAM

Mam straszny mętlik w głowie... miał być wpis z nutą pogodności i radości, bo tak zaczął się poranek jednak chwile potem już wesoło nie było.

Nie potrafię cieszyć się jak smuci się ktoś...

 

 

10:39, caracas11
Link Komentarze (1) »
wtorek, 27 marca 2012
PRZEGRAŁAM

Statek zatonął i nie ma odwrotu, zostałam pokonana i teraz muszę ponieść tego konsekwencję. Może gdyby nie arktycznym sztorm dałabym radę... "gdybanie" nie ma sensu trzeba otrzeć łzy a dumę schować do kieszeni...

 

10:11, caracas11
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 26 marca 2012
CISZA

Nie ma codziennego "DZIEŃ DOBRY"

Nie ma wieczornego "DOBRANOC"

Nie ma rozmów...

Jedyne co jest to  cisza... smutna cisza

 

Na tyle zasłużyłam...

 

 

14:14, caracas11
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
następne
Archiwum
Maj 2011
Czerwiec 2011
Lipiec 2011
Sierpień 2011
Wrzesień 2011
Październik 2011
Listopad 2011
Grudzień 2011
Styczeń 2012
Luty 2012
Marzec 2012
Kwiecień 2012
Maj 2012
Ostatnie wpisy
  • NIE PAMIĘTAM
  • PAJĄK
  • JUTRO
  • CZTERY METRY KWADRATOWE
  • HAWAJSKIE SŁOŃCE
  • ŻONY
  • CZERWONY
  • PRZYTULAM
  • PRZEGRAŁAM
  • CISZA
Zakładki:
Lubię czytać
Analfabeta
Androgynia i stygmaty
Czarownica
Malausiebie
Marcco
Otulony wiatrem
Women in red
Życie na sznurku
Życie w szaleństwie
Życie we dwoje
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog